iPleszew.pl reklamy
Z policji

Prowadzili kontrolę na przejeździe kolejowym, sprawa jednego z kierujących trafi do sądu

2022-05-16 14:30:40

W sytuacji, gdy dochodzi do zdarzenia drogowego na przejeździe kolejowym, jego skutki są najczęściej tragiczne. Niestety do tego typu wypadków wciąż dochodzi, pomimo licznych akcji i kampanii społecznych, apelujących o zachowanie szczególnej ostrożności w tych niezwykle niebezpiecznych miejscach. Mając to na uwadze, policjanci z pleszewskiej komendy pojawili się w okolicach przejazdu kolejowego na ul. Lipowej w Pleszewie, aby sprawdzić, jak kierowcy stosują się do obowiązujących przepisów i znajdujących się tam znaków drogowych. W działaniach funkcjonariuszy wspierał policyjny dron z KWP w Poznaniu, którego czujne oko kamery rejestrowało zachowania uczestników ruchu drogowego.


Przejazdy kolejowe stanowią niezwykle istotny obszar działań dla  policjantów, ponieważ funkcjonariusze doskonale wiedzą, że każde naruszenie obowiązujących przepisów w tych miejscach może prowadzić do zdarzeń drogowych, które są często tragiczne w skutkach. Mundurowi systematycznie prowadzą akcje ukierunkowane na przeciwdziałanie łamaniu prawa w obrębie przejazdów kolejowych.

 

11 maja br. funkcjonariusze ruchu drogowego z pleszewskiej komendy pojawili się na przejeździe kolejowym przy ul. Lipowej w Pleszewie, gdzie kierowcom zdarza się naruszać obowiązujące przepisy. W działaniach wspierał ich dron z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Czujnym okiem kamery, funkcjonariusze sprawdzali, jak kierowcy stosują się do przepisów, obowiązujących w rejonie przejazdu kolejowego. Niestety wystarczyły dwie godziny, aby policyjny dron zarejestrował zachowania kierujących, którzy wjeżdżali na przejazd, nie stosując się do znaku B-20 "STOP". Na szesnastu kierowców, czekało następnie spotkanie z policjantami drogówki, którzy wyciągali konsekwencje za tak skrajnie ryzykowne zachowanie na drodze. Warto zaznaczyć, że były to konsekwencje dość dotkliwe, zwłaszcza dla portfeli kierowców. Jednak kara finansowa za popełnione wykroczenia to nic w porównaniu z narażaniem siebie i innych uczestników ruchu na utratę życia oraz zdrowia.

 

Jednym z nich był 15-latek, który kierował motorowerem marki Piaggio. Nie zastosował się on do znaku "STOP". Jak się okazało, chłopak nie posiadał uprawnień do kierowania motorowerem, a pojazd, którym się poruszął nie posiadał aktualnego ubezpieczenia. Sprawa 15-latka trafi do sądu.

 

 

Źródło: KPP Pleszew


Czytaj również

Polub nas na Facebooku - ipleszew.pl