Pięć wyjazdów do miejscowych zagrożeń, dwa do pożarów i dwa alarmy fałszywe to bilans interwencji strażackich na terenie powiatu pleszewskiego w czasie świąt Bożego Narodzenia.
Pierwsze zdarzenie miało miejsce w wigilijne południe, kiedy to tuż przed godziną dwunastą zgłoszono pożar sadzy w miejscowości Fabianów. Na szczęście był to alarm fałszywy, a silne zadymienie z komina powstało podczas rozpalania w piecu CO.
Trzy godziny później zastępy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Pleszewie oraz Ochotniczej Straży Pożarnej w Kowalewie zadysponowane zostały do usunięcia śliskiej substancji utrudniającej ruch aut na trasie Kowalew – Fabianów.
Jeszcze tego samego dnia, tuż przed godziną dwudziestą, pleszewscy strażacy wyruszyli, by pomóc mężczyźnie, który zasłabł za kierownicą samochodu osobowego. Poszkodowanemu, który na szczęście zdążył zatrzymać auto, udzielono pierwszej pomocy i przekazano przybyłemu na miejsce zespołowi ratownictwa medycznego.
Kolejne zdarzenia miało miejsce tuż po północy. W Kuczkowie doszło do pożaru sadzy. Strażacy, zabezpieczeni sprzętem ochrony dróg oddechowych wygasili w piecu i usunęli znajdujący się tam opał. Następnie po rozstawieniu podnośnika SH-24 dotarli do wylotu komina i ugasili palącą się w nim sadzę.
Około godziny dwunastej strażacy znów wyruszyli – tym razem do Gołuchowa. Konieczne było tam zneutralizowanie i usunięcie wycieku substancji ropopochodnej.
Natomiast po godzinie piętnastej wozy gaśnicze pojawiły się w Kościelnej Wsi, gdzie doszło do pożaru suchego drzewa.
Do najpoważniejszego tego dnia zdarzenia doszło w miejscowości Grab. Na łuku drogi kierujący osobowym mercedesem stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w ochronne barierki niszcząc je. Działający na miejscu strażacy zabezpieczyli i oświetli teren zdarzenia. Następnie zneutralizowali duży wyciek paliwa i pomogli usunąć rozbite auto.
Ostatni świąteczny dzień rozpoczął się kolejnym alarmem fałszywym. Tym razem w Pleszewie doszło do załączenia się sygnalizacji alarmu przeciwpożarowego. Strażacy sprawdzili tam pomieszczenia obiektu, aby upewnić się, że rzeczywiście przebywanie w nim jest wciąż bezpieczne.
Ostatnia świąteczna akcja miała miejsce w Suchorzewie. Doszło tam do kolizji, po której konieczne było usunięcie rozlanych płynów eksploatacyjnych, szkła i elementów zniszczonej karoserii.


















