13 maja 2026 roku około godziny 12:15 dyżurny KPP Pleszew otrzymał zgłoszenie od mieszkanki gminy Gizałki o zaginięciu jej 74-letniej matki, która cierpi na początki demencji. Wcześniej domownicy podjęli samodzielne poszukiwania, które okazały się bezskuteczne.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy KPP w Pleszewie, którzy przekazali komunikat o zaginięciu do radia. Do działań poszukiwawczych dołączyli: PSP Pleszew z dronem, OSP Gizałki, OSP Chocz z łodzią, Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza.
Sprawdzono koryto rzeki Prosny przy użyciu drona i łodzi, a także przeszukano pobliskie zarośla i las.
- Na podstawie zebranych informacji ustalono, że kobieta podróżowała autobusem z Chocza do Kalisza, a następnie pociągiem relacji Kalisz - Wrocław. Ostatecznie zaginiona kobieta została odnaleziona w miejscowości Kędzierzyn-Koźle, oddalonym około 65 km od miejsca jej zamieszkania. Policjanci z KPP Kędzierzyn-Koźle ustalili, że kobieta weszła do jednego z lokali i poinformowała, że się zgubiła oraz nie wie, jak wrócić do domu. Właścicielka lokalu wykazała się dużą empatią udzielając pomocy i nawiązując kontakt z rodziną poszukiwanej. Dzięki temu 74-latka została odnaleziona cała i zdrowa, a następnie odebrana przez rodzinę - wyjaśnia Komenda Powiatowa Policji w Pleszewie.



















